Jak odkładać pieniądze

Jak odkładać pieniądze

Co rozumiem przez odkładanie pieniędzy? Jest to pewna forma oszczędzania, polegająca na odłożeniu jakiejś – ustalonej przez siebie sumy oszczędności, czy to na konto oszczędnościowe, konto dodatkowe, na jakiś program inwestycyjno – oszczędnościowy (jest tego naprawdę sporo) czy w najgorszym wypadku do skarpety.

A zatem jak odkładać i czy takie odkładanie ma sens?

W wieku 16 – 17 lat, kiedy uczyłem się jak ten pieniądz mniej więcej działa, kiedy zaczynałem rozumieć o co chodzi z tą inflacją i tak dalej, to doszedłem do wniosku, że nie warto odkładać pieniędzy i takie “ciułanie” gdzieś po kątach, odkładanie jakiś symbolicznych kwot do niczego nie prowadzi. Liczyło się inwestowanie (choć o inwestowaniu miałem jeszcze mniejsze pojęcie i myślałem, że z tysiącem złotych mogę zawojować świat). Na szczęście zmieniłem zdanie i posłuchajcie dlaczego.

Odkładanie pieniędzy ma sens

Nie jest to tylko moje zdanie, a przede wszystkim wielu mądrzejszych i bardziej zamożnych. Nawet agresywni inwestorzy, odkładają pieniądze, oszczędzają pieniądze i uczą jak odkładać pieniądze. Jest to bardziej forma zabezpieczenia niż zapewnienia sobie dodatkowego źródła dochodu, ale nierzadko w przyszłości zdarzy Ci się docenić fakt, że kilka miesięcy czy lat wstecz, zdecydowałeś się odkładać pieniądze w małych kwotach z których zrobiło się coś większego.

Po co w ogóle odkładać pieniądze

Często mówi się, że na czarną godzinę i owszem – sytuacje życiowe potrafią nas zaskoczyć. Co robisz w momencie gdy nie masz pieniędzy a musisz je wydać? Powiedzmy 1000 zł. Naturalnie decydujesz się na kredyt. Jeśli masz zdolność kredytową, to pożyczasz w banku i oddajesz ostatecznie powiedzmy 30%  więcej (pomijając na jaki okres został wzięty kredyt). Jesteś zatem 300 zł “w plecy”. Jeszcze gorzej, gdy masz kiepską historię w BIK, nie masz zbyt wysokich zarobków i zamiast do banku idziesz do firmy pożyczkowej, a tam bywa różnie. Zdarzają się “super oferty” w których oddajesz około 80% (z uwzględnieniem prowizji, kilkukrotnym przedłużeniem okresu spłaty, odsetkami i innymi ewentualnymi kosztami), tak więc jesteś 800 zł na minusie. Ale ten wątek rozwiniemy kiedy indziej.

Odkładając zaledwie…

A wystarczyło przez rok odkładać po około 85 zł, jest to kwota na którą może sobie pozwolić nawet osoba z najniższą krajową. Jeśli sądzisz, że Cię na to nie stać, to przelicz dokładnie wydatki i uwzględnij te “zbędne”. Gdyby dodatkowo te pieniądze trzymać nawet na jakiejś marnej lokacie, to wskoczą nam jakieś mikro odsetki. Nie będzie tego dużo, ale nawet jeśli miałoby to być 10 zł, to chyba lepiej je dostać niż nie?

Odkładaj pieniądze 10% swojej wypłaty

Od jakiegoś czasu staram się trzymać zasady, żeby odkładać na subkonto oszczędnościowe 10% swojego wynagrodzenia. Żeby się jeszcze bardziej zmotywować, ustalam sobie jakieś cele, na przykład – za te pieniądze za rok kupię sobie aparat, pojadę gdzieś itd. To nie jest na tyle odczuwalna kwota, żeby odkładać sobie od gardła, a po roku robi się z tego całkiem okrągła sumka.

Trzymam się też zasady, żeby NIE wypłacać wszystkich pieniędzy zgromadzonych na dodatkowym koncie. Ostatnio popsuło mi się auto i dzięki odłożonym oszczędnościom, mogłem je naprawić i praktycznie tego nie odczułem.

Załóżmy zatem, że zarabiasz 2000 zł, czy jesteś w stanie odłożyć 200 zł miesięcznie? Rocznie da Ci to 2400 zł, a jeśli zdecydujesz się dodatkowo wpłacić te pieniądze na lokatę, to można liczyć na dodatkowe kilkadziesiąt złotych zysku.

Oszczędzanie połączone z inwestowaniem

Jeśli jesteś odważniejszą osobą, polecam programy oszczędnościowo inwestycyjne, które często dostępne są w naszych bankach ( w których mamy konto), a po prostu wcześniej nie zwracaliśmy na nie uwagi (np. w ING czy mBanku można taki program otworzyć w ciągu kilku minut i kilku kliknięć). Oszczędzanie w tym przypadku wiąże się z pewnym ryzykiem, dlatego temu zagadnieniu poświęcimy kiedyś cały wpis, jednak możliwości zysku także są większe niż w przypadku lokat, 5 – 10% w skali roku.

A zatem polecam odkładać pieniądze, najlepiej na dotychczasowym koncie otworzyć subkonto (większość banków ma taką funkcję) i po prostu miesiąc w miesiąc skrupulatnie sobie oszczędzać. To się na pewno przyda.

Powodzenia.

P.S. Poniżej kilka propozycji na inwestycje i oszczedzanie

Nie musisz być maklerem giełdowym ani mieć milionów aby spróbować inwestowania i aktywnego oszczędzania. Mówiąc szczerze, każde 100 czy 1000 zł ma potencjał, żeby przynosić profity. Poniżej kilka ciekawych moim zdaniem propozycji zarówno na oszczędzania, jak i inwestowanie.

Jeśli masz pieniądze, które leżą luźno na koncie i nie planujesz ich wydawać w najbliższym roku, to na litość boską – niech się nie marnują! 🙂

Śledź nas na Facebook'u


Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *