Jak banki robią Cię w konia

Jak banki robią Cię w konia

Masz to jak w banku zwykło się często powiadać. Bank kojarzy się (a przynajmniej kiedyś kojarzył) z czymś “pewnym”, solidnym, poważnym. Zauważcie, że teraz banki bardzo zmieniły podejście, na przykład wygłupiają się w swoich reklamach, dają różne “śmieszne” anegdotki, pokazują jacy są cooool (niektóre są mocno żenujące).

Czy można mieć bezgraniczne zaufanie do banków czy raczej te nastawione na zysk korporacje, nie zmarnują żadnej okazji, żeby zarobić na nas choćby parę złotych?

Co mam na myśli pisząc o “robieniu w konia”? Niestety nie wykryłem afery bankowej na miarę afer rządowych, ale wcale nie trzeba wielkich kombinacji i fajerwerków, aby każdego roku, ba – nawet miesiąca, uszczknąć nam choćby złotówkę z konta, a wszystko to legalnie i jeszcze sami się na to zgodziliśmy. Zobaczmy jakie niespodzianki, a może i zagrożenia czekają na nas w bankowym świecie.

1. Regulamin banku – nie do obalenia

zapisy abuzywne w umowach bankówBank zabezpiecza się w swoich regulaminów niczym warownia. Na chwilę obecną ciężko byłoby jednemu szaremu Kowalskiemu, wygrać proces z bankiem. Ktoś powie “trzeba było czytać regulamin”, ale zaskoczę Cię – co jeśli bankom zdarza się w swoich umowach stosować tzw. klauzule abuzywne? W dużym uproszczeniu, to takie zapisy w regulaminie, które są albo na granicy prawa, albo wręcz je łamią.

Po nagonkach na instytucje finansowe w ostatnich latach, banki sukcesywnie starają się dostosowywać swoje regulaminy do wymaganych norm, ale często jeszcze można spotkać wiele wspomnianych klauzul abuzywnych.

Jakie klauzule abuzywne stosują banki?

Oto najczęstsze przykłady:

  • zapisy “zmuszające” klienta do skorzystania z dodatkowych usług banku, które są płatne (lub będą w najbliższej przyszłości).

Chcesz założyć u nich konto, ale NIE zrobisz tego, póki nie założysz karty kredytowej, ubezpieczenia, etc.

  • zapisy nakładające na klienta koszty działań bankowych.

Na przykład dowiadujesz się, że bank pobrał Ci z Twojego konta 15 zł, za to że wysłali nową wersję regulaminu drogą pocztową.

  • zapisy zastrzegające bankowi prawo do wyboru sądu w przypadku ewentualnych sporów.

Popularny zapis “Ewentualne kwestie sporne rozstrzygane będą przez sądy powszechne właściwe ze względu na siedzibę placówki Banku“, co oznacza w praktyce, że gdyby bank miał do Ciebie jakieś zastrzeżenia i postanowiłby wystąpić na drogę sądową, to musisz jechać na drugi koniec Polski na rozprawę.

Takich kruczków może być sporo, nie sposób wymienić wszystkie z nich. Na pocieszenie dodam, że w przypadku większych wpadek, często pomagają instytucje takie jak Rzecznik Praw Konsumenta czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o czym warto pamiętać, tak na wszelki wypadek.

Bo pewnie i tak nie przeczytasz umowy 🙂

2. Darmowa płatna karta kredytowa

darmowa karta kredytowa w bankuKarty kredytowe chyba w 90% banków są darmowe.

Nie śledzę aż tak mocno ofert kart kredytowych, ale najczęściej tak są one reklamowane. Zasada karty kredytowej jest taka (przykład), bierzesz 100 zł kredytu (po prostu płacąc w sklepie za zakupy) i masz 15 – 30 dni aby ten “mini” kredyt spłacić.

 


no co ty nie powiesz

Wiem, że to logiczne, ale lepiej wszystko wyjaśnić,bo załóżmy że czytają początkujący.

Jeśli się nie spóźnisz, oprocentowanie jest zerowe, jeśli się spóźnisz, oprocentowanie jest ogromne. Jakie dokładnie? To zależy od banku, ale wierz mi na słowo że jest wysokie.

Banki bardzo chętnie rozdają karty kredytowe! Kiedyś jeden bank miał swoje stoisko przy kinie. Podeszła do nas młoda dziewczyna i zapytała czy chcemy mieć bilety o połowę taniej, wystarczy tylko wypełnić ankietę. Wiedziałem, że aż tak łatwo być nie może i jak się okazało, ta ankieta była o finansach i można było (trzeba było…) oczywiście wziąć kartę kredytową banku x.

“Ale ja nie mam u was konta”,

“Ale nie szkodzi, to może być sama karta, będzie pan sobie nią płacił, a później wystarczy przelać pieniądze na wskazane konto, jak się nie będzie korzystać to po roku wygasa”.

Wystarczyło rzucić okiem na regulamin, żeby zobaczyć że jak się z niej nie będzie korzystało, to będzie nas to kosztować 5 zł miesięcznie. Szybka matematyka 5 x 12 = 60 zł, taką byśmy mieli zniżkę na bilety (jeszcze by na popcorn zostało).

W innych bankach wygląda to bardzo podobnie:

  • karta kredytowa jest darmowa, ale trzeba ją ubezpieczyć,
  • karta kredytowa jest darmowa jeżeli…,
  • karta kredytowa jest darmowa, ale weź nią zapłać, dostaniesz milion punktów lojalnościowych, które będzie można wymienić na zapalniczkę, a nuż się spóźnisz te 15 dni i zapłacisz nam ogromne odsetki.

Nie mówię, że karta kredytowa jest wcielonym złem, ale jak pokazują badania, ludzie nie potrafią z niej korzystać i prędzej czy później zazwyczaj potyka się noga.

3. Dla stałego klienta – najgorsza oferta

stały klient bankuTo jest klasyk na którego się sam nabrałem, a opowiedział mi o tym jak na ironię dyrektor jednej z placówki banku. Myślisz sobie, że skoro jesteś w jakimś banku 10 lat, to pewnie dadzą Ci najlepsza ofertę za te wszystkie wpłacane wypłaty, za te odsetki z kredytów, za te punkty lojalnościowe… Nic bardziej mylnego. Stałego klienta się doi, dlatego że łatwiej jest go utrzymać. Pozyskanie nowego klienta wśród takiej konkurencji, to jest sztuka i jest to dla marketingu znacznie droższa sprawa. Natomiast klient stały, żyje sobie w przeświadczeniu, że jest traktowany jak król, bo przecież to stały klient.

I tak idziesz do nich po kredyt gotówkowy, a później po hipoteczny i wiążesz się z nimi na dobre i na złe (na długie lata).

Wychyl głowę i zobacz, że u konkurencji mają często znacznie taniej, wygodniej, nowocześniej, zarówno w ofercie prowadzenia konta, jak i kredytów.

4. Bankowe aplikacje mobilne – one też robią Cię w konia

aplikacje mobilne bankoweMam nadzieję, że po tym akapicie nie wyrzucisz swojego smartfona i nie popadniesz w paranoję, ale cóż – witamy w XXI wieku.

Instalując bankową aplikację mobilną, często dajesz bankowi dostęp do ogromnej wiedzy na Twój temat.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś tak, że przeglądasz sobie jakiś produkt na Allegro za relatywnie wysoką cenę, a nagle dostajesz sms z banku, że możesz dostać preferencyjny kredyt gotówkowy w zbliżonej sumie do przeglądanego produktu?

Przypadek? Nie, po prostu instalując mobilną aplikację bankową, dałeś im dostęp do wielu sektorów swojego telefonu. Przetwarzają Twoje dane w trybie natychmiastowym, a reklamy często są synchronizowane z Google. Zatem przyjeżdżasz do Zakopanego (znają Twoją lokalizację, bo zgodziłeś się na udostępnianie jej via GPS) i dostajesz w reklamach ofertę super ubezpieczenia na narty.

Zatem banki wiedzą na co wydajesz, ile wydajesz i kiedy nie masz kasy a kiedy mogą Ci ją pożyczyć. Wiedzą też czym się interesujesz (tak na wszelki wypadek).

5. Bank może sobie zmienić co chce

bank królCo możesz zrobić gdy nagle bank stwierdzi, że koszt prowadzenia konta od dziś wynosi 5 zł? Na dobrą sprawę nic, no chyba że zrezygnujesz z ich oferty (gorzej jeśli masz na karku na przykład kredyt).

Spokojnie, bank nie jest głupi i takie zmiany wprowadza małymi kroczkami. Najpierw karta płatnicza jest darmowa, później kosztuje 5 zł jeśli nie wypłacisz 200 zł na zakupy, później jeśli nie wpłacisz 1000 zł, a później już bezwzględnie kosztuje 5 zł.

Warto też czytać komunikaty od banku. Kiedyś w historii jednego z moich dawnych kont bankowych, zauważyłem że mam opłaty właśnie w kwocie 5 zł przez ostatnie 3 miesiące. Jak się okazało, bank wprowadził zmianę w tabeli opłat i prowizji (już dokładnie nie wiem co to było) i poinformował mnie w komunikacie na ich stronie internetowej.

Dlatego śpieszmy się wybierać dobre oferty, wyciskać z nich co się da i zamykać konta z hukiem gdy zaczynają się psuć…


A jak to bywa z Tobą? Czy jest jakaś rzecz, która irytuje Cię w polskich bankach? A może w przeszłości też zrobili Cię w przysłowiowego konia?

Śledź nas na Facebook'u


4 thoughts on “Jak banki robią Cię w konia

  1. Hubert

    Banki robią w konia na każdym kroku. Najgorsze są te całe klauzule niedozwolone w regulaminach, dzięki odkryciu ich przez UOKiK ostatnio frankowicze wygrali sprawę w sądzie. Ostatni miesięczny raport klauzulowy wykazał prawie 6,5tys. Tragedia.

    1. Darek i Sylwia

      Dokładnie. Samo wykrycie tego, że bank robi jak robi, nie daje nam nic. Możemy jedynie zgłaszać się do stowarzyszeń, rzeczników, szukać podobnych ludzi. Samodzielnie to walka z wiatrakami.

  2. Adam

    No niestety tak to wszystko wygląda i nic z tym nie zrobimy ;/ Kiedyś podobno banki były porządnymi instytucjami a teraz….po prostu brak słów. Sam ostatnio zamknąłem swoje jedno konto, bo za dużo mnie kosztowało

  3. Swat

    I ciągle nakładają jakieś dodatkowe opłaty a to za kartę a to za utrzymanie konta… Masakra…. Ciężko jest teraz wybrać dobry bank

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *